Kłopotliwe parkowanie



Na ulicach jeździ coraz więcej samochodów, dlatego w dużych miastach zwykle narzekamy na niedostatek miejsc parkingowych. Plac przeznaczony na parking jest zwykle na tyle mały, że nie pokrywa potrzeb mieszkańców osiedla a co dopiero, jeśłi przyjeżdżają goście, na przykład w okresie świątecznym.


W takie sytuacji kuszą skwerki z trawą, które często znajdują się obok parkingu, tuż przy chodniku. Zwłaszcza, że zwykle trawa jest na nich już mocno sfatygowana i nie pełni żadnej funkcji dekoracyjnej. Kiedy decydujemy się na to, że tego typu obiekty placowe posłużą nam za parking na jakiś czas, powinniśmy się liczyć z konsekwencjami. Często, zwłaszcza wśród osób w podeszłym wieku znajdą się takie, które chętnie zadzwonią na straż miejską i doniosą na sąsiada, widząc że jego samochód niszczy osiedlowe skwerki. A co nam może grozić za tego typu przewinienie? Za niszczenie zieleni( choć można się kłócić, czy rozjeżdżane przez wszystkich skwerki to naprawdę tereny zielone )można odpowiadać z artykułu 144 Kodeksu Wykroczeń. Straż miejska ma w takiej sytuacji prawo nałożyć do 200 złotych mandatu( choć zwykle kończy się na nieco niższych kwotach ). Lepiej więc znaleźc położony gdzieś dalej plac przeznaczony do parkowania, niż dewastować osiedlowe trawniki i później płacić mandaty.




2 Odpowiedzi do “Kłopotliwe parkowanie”

  1. Wojtek13
    2012-01-24

    Wiele osób ma wielkie problemy z parkowaniem. Boję się zostawiać samochód w mieście na ciasnych parkingach, bo ktoś może mi zarysować samochód. Co wtedy będzie? mogę nie znaleźć winnego.


  2. polonus
    2012-02-12

    Zgadzam się z tym, że dużo osób ma problemy z parkowaniem, ale jeżeli się postaramy, to się tego nauczymy. Trzeba tylko bardzo dużo ćwiczyć. Jeżeli nam się nie uda, to możemy kupić sobie samochód z automatem do parkowania.


Dodaj komentarz



Wymarzona praca